Nowe początki
Ile razy można zacząć od nowa? Ile nie pamiętamy z naszego życia?
Czy tak naprawdę da się puścić przeszłość tego istnienia, odciąć się i spróbować z czystą kartą?
A gdyby moja głowa i Twoja pamiętały czasy narodzin ziemi, nie byłoby łatwiej? Wszystkie schematy, władza o nic, skup ziem, zanieczyszczenia wody nie miałyby znaczenia, bo człowiek wiedziałby jak temu zaradzić i jak sobie poradzić, nie wariując.
Nowy początek to czasem praca, nowy dom, nowe miasto, jedna wycieczka, nowi ludzie.
Wystarczy, że w dobry momencie pojawisz się na imprezie i poznasz nowych ludzi, coś co i tak było zapisane w gwiazdach, ale nie byłaś w stanie tego przewidzieć. Coś co jest napisane dla Ciebie, jest Twoją misją, Twoim ratunkiem. A tego jeszcze nie widzisz.
Zobacz.
Życie nie kończy się ani teraz, ani jutro, ani jak Cie chłopak zostawi, ani jak znowu zmienisz pracę, bo szef nie umiał kontrolować swojej frustracji.
Coś co jest dla Ciebie napisane, nadal tam jest.
Nie bój się po to sięgnąć, nie żyj nabytym strachem, ktoś odebrał Ci Twój największy dar: odwagę.
Miej odwagę odezwać się do obcego, miej odwagę spróbować nowych rzeczy, miej odwagę zawalczyć o siebie.
Miej odwagę się wybić i być rozpoznawalna.
Zaryzykuj.