Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2025

Sen

 Nie przyśniło mi się to. Nie mogło, chciałam Cię bronić w historiach złego zachowania, szukając wspomnień dobroci i miłości.  Znalazłam ich tyle, ze coś we mnie pękło, raz a porządnie, po moich łzach spłynęły łzy DESZCZEM.  Nie wymyśliłam tego, że uspokoiłeś mój cały system nerwowy. Jednym przytuleniem. To był najlepszy przytulas w całym moim życiu. Był kiedyś jeszcze jeden, teraz po 6 latach był kolejny.  Twej dobroci, chęcią poznania mnie ze wszystkimi ważnymi osobami z Twojej rodziny.  Karmienia mnie pizzą i tortem. Jako jedyny pytałeś się czy się wyspałam, czy jadłam, bo się martwiłeś że mój stan zdrowia jest średni.  Trzymałeś za mnie kciuki i wspierałeś nawet przy durnych badaniach.  Rozumiałeś kiedy była rozdrażniona przed okresem, zawsze lekko obracając to w żart, ale zawsze potem obdarowałeś mnie ciepłem.  Nie przyśniło mi się że w pierwszym tygodniu naszych rozmów już Cię uważałam za męża, nie widzieliśmy się bo się nie dało, trudno. Ży...

Północ

 Północ, Pełnia, Now. Noc Kupały. Festiwal.  Czego chcesz? Ile czasu możesz wykorzystać?  Ile razy można zacząć od nowa?  Ile razy można uśmiercić swoje stare ja? Ile razy można powiedzeć sobie że dasz radę? Tyle, ile minut żyjesz.  Tyle ile masz czasu, tego niezmarnowanego.  Nowy pomysł? Zapisz. Nowa propozycja? Powiedz tak.  Szczęście mierzy się w ilości wykorzystanych okazji.  AMEN.